Przejdź do treści
Strona główna » Mobilność edukacyjna czyli czego uczy ERASMUS?

Mobilność edukacyjna czyli czego uczy ERASMUS?

  • przez

W 2024 roku mamy akredytację Erasmusa w sektorze Edukacji dorosłych.

Co to oznacza? Że obieramy Kurs na Europę i, że nasi słuchacze, uczestniczący w naszych programach edukacyjnych dorośli, biorą udział w mobilnościach edukacyjnych do krajów UE i partnerów Erasmusa.

Organizowane przez nas mobilności to nie wycieczki, choć element krajoznawczy i kulturoznawczy jest ich ważnym elementem.

Opierają się o program, który my, jako organizacja wysyłająca przygotowujemy wraz z organizacjami goszczącymi. Opierają się one priorytety Erasmusa tj.:

– włączanie społeczne i różnorodność poprzez umożliwienie uczestnikom o mniejszych szansach uczestnictwa w mobilności edukacyjnej,

– cyfryzacja

– aktywne uczestnictwo

– a także ekologia i zrównoważony rozwój.

Edukacja odbywa się w pozaformalnej i nieformalne a przygotowanyprogram edukacyjny jest, dostosowany do potrzeb dorosłych osób uczących się w celu włączania – poprzez edukację – do społeczeństwa dorosłych osób z mniejszymi szansami, rozwój umiejętności podstawowych i kompetencji kluczowych.

Naszym celem jest, aby mobilności służyły podniesieniu 8 kompetencji kluczowych określonych przez Unię Europejską. Dla nas szczególnie ważne są aspekty międzykulturowości, międzypokoleniowości, wielojęzyczności, podnoszenie kompetencji językowych i cyfrowych, osobistych, społecznych a także wzrost kompetencji uczenia się i budowanie poczucia własnej wartości. Nieodzownym temate są wartości uniwersalne, demokratyczne i europejskie.

Każda mobilność ma swoją specyfikę oraz tematy przewodnie i każda odnosi się do naszych celów, którymi są

Cel 1 – wzrost wiedzy i umiejętności u osób starszych dorosłych

Cel 2 – Wzrost kompetencji językowych

Naszym celem jest, aby co najmniej 30 starszych dorosłych podjęło role liderskie na rzecz aktywizacji i edukacji osób starszych.

Ambitne i rozwojowe! I temu właśnie służą mobilności.

Na naszą pierwszą mobilność obraliśmy Wieczne Miasto – Rzym.

Na zaproszenie Assocoazione di Promozione Sociale e Culturale Le Rondini grupa 10 dorosłych w wieku senioralnym, wraz z edukatorami z kadry Fundacji Via Salutis i osobami towarzyszącymi udała się w terminie 17/03/2025-23/03/2025 do Rzymu.

Ze względu na profil działania organizacji goszczącej tematyka mobilności sfocusowana była wokół wartości, uniwersalnych, europejskich i wartości chrześcijańskich.

Mottem przewodnim były sprawy społeczne, kultura i tożsamość kulturowa.

Dla organizacji goszczącej to właśnie działania społeczne i kulturalne są płaszczyzną pielęgnowania tożsamości, języka i kultury z jednoczesnym przeniesieniem na szeroki kontekst polsko-włoski i europejski.

Tak też był ułożony program naszej mobilności, abyśmy mogli poznać działania Stowarzyszenia na rzecz integracji, pielęgnowania pamięci i tożsamości kulturowej oraz mogli poznać uczestników tych spotkań, nawiązać z nimi dialog, wspólne działanie, poznać formy poprzez jakie są zachęcani do aktywności. Spotykaliśmy zarówno włoskich jak i polskich odbiorców tych działań.

Stowarzyszenie społeczno-kulturalne „Le Rondini” jako jedno z zadań stawia sobie integrację środowisk migranckich (kilku pokoleń i kilku fal migrantów) wokół tematów ważnych społecznie jakim jest edukacja, zdrowie, partycypacja w życiu społecznym i kulturalnym, edukacja obywatelska, edukacja historyczna i edukacja kulturalna. Uczestniczyliśmy w spotkaniu różnych środowisk polonijnych na które Le Rondini zaprosiło m.in. Associazione dei Polacchi inItalia, Associazione dei medici e psychologii polacchi in Italia, L’Intercultura e la Coesione Sociale in Europa, Associazione Insieme.

Czego nauczyło nas to spotkanie?

Że jesteśmy różnorodni, że migracja jest różnorodna, że każda fala migracji miała swoje powody i cele, że obecnie migracja to także ci, którzy urodzili się już na emigracji i niekiedy interesy są rozbieżne a jednak dbałość o budowanie dobrej jakości sieci jest podstawą, że tożsamość kulturowa może być spoiwem, że warto dbać o pamięć historyczną. A także tego, że nie można żyć tylko pielęgnując pamięć i przeszłość, ale trzeba wykonać dużą pracę, by stać się częścią nowej społeczności i społeczeństwa kraju docelowego. By się czuć się potrzebnym, użytecznym i ważnym. To sprawia, że migranci się integrują, że się angażują i rozwijają.

Było to dla nas wyjątkowe doświadczenie, ponieważ jedna z uczestniczek mobilności okazała się być córką Żołnierza spod Monte Casino a na Sali byli obecni z nami przedstawiciele środowisk kombatanckich dbających o tę część pamięci historycznej. Spotkanie nabrało więc i czułego charakteru i naprawdę mogliśmy poczuć co oznacza braterstwo, siostrzeństwo spadkobierców bohaterów spod Monte Casino, dosłownie więzi krwi.

Stowarzyszenie organizuje też działania stwarzające okazję do spotkania się różnych środowisk i instytucji, promujących dialog polsko-włoski, prawa człowieka i tożsamość definiowaną przez kulturę i my w tych spotkaniach braliśmy udział.

Byliśmy zaproszeni wraz z przedstawicielkami Le Rondini na spotkanie w PAN (Accademia Polacca), gdzie przedmiotem spotkania była nie tylko prezentacja oferty badawczej i naukowej PAN ale przede wszystkim projekty międzynarodowe, prezentujące wspólny europejskich dorobek naukowczyń i naukowców, a wśród nich polscy nobliści, polscy badacze, intelektualiści, bez których osiągniecia europejskiej czy nawet światowej nauki byłyby niemożliwe. Była to więc lekcja historii, literatury i kultury.

Uczestniczyliśmy także w spotykaniu w Centrum Migracji, odbyliśmy wyjątkowe spotkania w Instytucie Polskim oraz uczestniczyliśmy w spotkaniu z Panią Premier Hanną Suchocką, które zgromadziło liczną Polonię oraz przedstawicieli świata organizacji pozarządowych, a także dyplomacji.

Dzięki takim spotkaniom mogliśmy współtworzyć ważne wydarzenia, ponieważ podczas każdego z nich mieliśmy okazję do zaprezentowania się jako Fundacja a uczestnicy do zadawania pytań, nawiązania komunikacji i toczenia ciekawych dyskusji. Były one zdecydowanie elementem edukacyjnym (publiczne wystąpienie, publiczne zabieranie głosu, prezentacja, prowadzenie rozmowy) i stymulowały do nauki (zakupione książki po spotkaniu z P. Suchocką nt. Kościołów stacyjnych wprowadziły spontanicznie nowy punkt programu – poranne zwiedzanie stacyjnych kościołów dla chętnych).

Uczestnicy podniośli tym samym poczucie własnej wartości i rozwijali kompetencje kluczowe do których należą kompetencje osobiste i przedsiębiorczości. Rozwijali także wiedzę – poznali znaczenie kościołów stacyjnych w tradycji świętowania Wielkiego Postu.

Dzięki aktywności Le Rondini zostaliśmy także zaproszenie na spotkanie z Konsulem Generalnym, które w swoim gabinecie opowiedział nam o specyfice pracy Konsulatu i problemach, z którym mierzą się mieszkający na stałe Polacy a także przyjeżdzający goście i turyści. Ważnym punktem rozmowy była polityka społeczna i życie na emigracji oraz polityka senioralna i wyzwania stojące przed mieszkającymi we Włoszech migrantami. Dowiedzieliśmy się o działaniu z zakresu opieki i pomocy społecznej, a także jak z tematem starzejącego się społeczeństwa radzą sobie Włosi.

Na to spotkanie Pan Konsul zaprosił osoby zajmujące się polityką senioralną we Włoszech z poziomu rządu, samorządu i związków zawodowych. Spotkanie to miało wymiar edukacji europejskiej i demokratycznej. Zachęcało nie tylko do zadawania pytań ale także stwarzało okazję do zaprezentowania sytuacji w naszym kraju i do dokonania analizy porównawczej. Jego efektem było zwiększanie zainteresowania aspektami aktywnego włączenia się w życie demokratyczne i zaangażowanie obywatelskie. To ważny element naszej mobilności edukacyjnej, szczególnie, że w kolejnych dniach mieliśmy zaplanowane spotkania z prawniczką, przedstawicielką punktu porad prawnych, wraz z którą udaliśmy się na spotkanie z zarządem włoskim senioralnych związków zawodowych. To była duża lekcja demokracji – rzecznictwo i partycypacja, dwa filary o które opiera się dialog osób starszych z rządzącymi, za pośrednictwem związków zawodowych Sindacato UGL Pensionati. Postawa związkowców i poczucie wpływu i zasadności działania było praktyczną lekcją edukacji obywatelskiej. Uczestnicy mobilności chętnie zabierali głos w dyskusji, odpowiadali na pytania jak prowadzona jets polityka senirolana w Polsce i czy ich prawa są zaopiekowane..

Kolejny dzień to odwiedziny w Centrum Seniorów w Rocca di Papa i wspólne aktywności. Taka wizyta także i od naszych uczestników wymagała przygotowania, m.in. prezentacji nt. regionu, nt. działań edukacyjnych, jakie podejmują i nt. sposobów, w jaki się aktywizują w wieku senioralnym. Była więc to okazja do zaprezentowania swoich pasji, a nawet poprowadzenia części warsztatów. Przydały się też bardzo umiejętności cyfrowe m.in. przy korzystaniu z translatorów. Rozmowy dotyczyły edukacji i aktywizacji osób starszych, wyzwań przed jakimi stoją seniorzy a także samorząd. W spotkaniu brał udział także Burmistrz miasteczka. To dla nas było znów dużym wyróżnieniem, które zmieniało optykę seniorów, którzy czuli, że ich obecność i ich głos ma znaczenie.

Po części spędzone w Centrum Seniora udaliśmy się z włoskimi seniorami na wspólny spacer. Co w tym niezwykłego? A to właśnie, że w Rocca di Papa spotykaliśmy się ze środowiskiem senioralnym aktywnym, w którym każdy pełni jakąś rolę, zgodnie ze swoimi predyspozycjami i gotowością do działania. My odbywając wspólny spacery po mieście poczuliśmy jak ważny miał on dla nich wymiar, bo to właśnie osoby starsze wcielały się w rolę przewodników-opowiadaczy. To świetny przykład na rozwijanie pasji i podjęcie ważnej roli, co daje poczucie sprawstwa i uznania. Dla naszych celów miało to znaczenie ogromne, Jednym z naszych celów, oprócz podniesienia kompetencji językowych jest pobudzenie do przejęcia roli sprawczej, roli lidera. Odbyliśmy też krótki praktyczny warsztat jak opowiadać o swoim regionie, miejscowości, zabytku, żeby turysta zobaczył świat oczami przewodnika.

Podczas mobilności edukacyjnej ważne dla nas były także kompetencje społeczne, budowanie wspólnoty, troska o siebie nawzajem, prezentowanie wspólnego stanowiska. Mogliśmy się tego uczyć poprzez obserwację i współdziałanie.

Podczas mobilności zadbaliśmy o edukację językową, odbyły się warsztaty językowe – podstawy języka poprzez zabawę – prowadzane przez organizację goszczącą, ale najważniejszą częścią była okazja do bezpośredniej rozmowy (z użyciem translatora, z pomocą tłumacza), a także wspólne zajęcia (zwiedzanie, joga śmiechu), które zgodnie z zasadą edukacji przez działanie zbliżały uczestnikom do siebie.

Poznawaliśmy także kulturę włoską poprzez kuchnię i stół. Kulinarne przepisy, zwyczaje kulinarne, to było przedmiotem spotkania naszych uczestników z przedstawicielkami Koła Gospodyń w Osti, które specjalnie dla nas przygotowały włoski stół. Stół bardzo skraca dystans i zachęca do rozmowy, a tym nie było końca. To właśnie ludzie tworzą miejsca, to ludzie budują relacje. W kontekście międzykulturowym rozmowa przełamuje stereotypy i pozwala się poznać, zaciekawić sobą.

Nam stworzono jeszcze dodatkowo fantastyczną okazję, nasza edukatorska poprowadziła dla ponad 50 osobowej grupy jogę śmiechu. I okazało się to strzałem w „10”. Po godzinnej dawce śmiechu wszyscy czuli się odprężeni, radośni, gotowi do integracji.

Podczas kilkudniowego programu odbyliśmy także liczne spacery z przewodnikiem oraz z przewodnikiem google. Uczestnicy poznali burzliwą historię Rzymu (fakty, anegdoty, zabytki, architektura, ludzie). Odbyli także spacer polskimi szlakami, m.in. odwiedzając kawiarnię El Grecco. To tu kawę pijali Byron i Goethe a Adam Mickiewicz planował jak przywrócić Polsce wolność i niepodległość.

Organizacja goszcząca zadbała, by nie ominęły nas żadne atrakcje, więcej, tworzyła je dla nas i z nami. W Międzynarodowym Dniu Poezji nad brzegiem Tybru zorganizowała dla nas publiczne czytanie poezji. To było wzruszające edukacyjne doświadczenie. Czytaliśmy poezję publicznie, każdy mógł przystanąć czy się włączyć. Przenieśliśmy ten zwyczaj na nasz grunt.

W Rzymie nie można przejść obojętnie obok licznych Kościołów. Rzym jest często nazywany „miastem kościołów” a jest ich w nim ponad 900, w tym ponad 330 kościołów parafialnych, około 170 kościołów tytularnych, powierzanych kardynałom, 4 bazyliki większe: Bazylika św. Piotra, Bazylika św. Jana na Lateranie, Bazylika Matki Bożej Większej, Bazylika św. Pawła za Murami.

Część z nich odwiedziliśmy, o części poczytamy dopiero po przejeździe. Wiele z nich skrywa dzieła wielkich Mistrzów. Wszystkie opowiadają historię miasta, kościoła i ludzi.

Odwiedziliśmy też maleńki kościółek Santa Maria in Via, słuchając legendy, opowieści o cudach, popijaliśmy wodę z cudownego źródełka. Zabobony? A jednak warto posłuchać.

Był też moment wyjątkowy podczas naszej wizyty, Msza Święta w Kościele św., Stanisława w intencji naszej Fundacji i Seniorów. Taki wzruszający dar.

Podczas tej mobilności przenikały się różne obszary, które wzmacnialiśmy.

Duża rolę odgrywała także edukacja nieformalna, poprzez obserwację jak toczy się życie w Rzymie, doświadczanie różnych sytuacji z mieszkańcami, poprzez dostosowywanie się do pór aktywności, poprzez poznawanie smaków kuchni włoskiej.

Czego nas to nauczyło?

Że kultura i sztuka są językiem porozumienia. Że, żeby zrozumieć trzeba otworzyć się na coś, czego nie znamy. Że momenty warto celebrować. Nie przebiegać w pośpiechu życia.

Że język to także mowa ciała, poezji, przekaz metafor.

Ta mobilność uczyła jaką moc mają relacje, jaką moc ma pamięć, jaką moc mają słowa. I że to my, każdy z nas jest żywym pamiętnikiem, w którym może przeczytać to, czego doświadczył.

A wymiar europejski?

Bezsprzeczny.

Stowarzyszenie Le Rondini zadbała o to, żebyśmy poczuli rytm włoskiego życia, zgodnie z którym żyją. Bez zbędnego analizowania problemów, raczej z nastawieniem, żeby życie uczynić możliwie radosnym i lekkim. Ogromne znaczenie mają wartości europejskie: poszanowanie godności człowieka, wolność, poszanowanie praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości.

Właśnie to, że spotkaliśmy różnorodne gremia seniorów było tego dowodem. W Rzymie jest kilkadziesiąt Centrów seniora, mniejszych, większych, w których najważniejszym celem jest integracja wewnątrzpokoleniowa oraz to, że Centra te prowadzone są przez samych seniorów. To kolejny argument za aktywnym uczestnictwem osób starszych. Sami wybierają z siebie lidera, który poddaje się powszechnym wyborom. Dla nas znów ciekawa lekcja brania odpowiedzialności i bycia kreatywnym.

Właśnie to, że spotkaliśmy różnorodne grupy migrantów, przedstawicieli organizacji polonijnych, instytucji kulturalnych było dowodem, że budowanie pozytywnego wizerunku zaczyna się od otwarcia, uznania różnorodności, zachowania swojej tożsamości i nie wyrzekania się jej, przy jednoczesnym otwarciu i gotowości pokazania innym całego kolorytu, który wnosi i otwarciu na koloryt, który wnoszą inni. To właśnie wzajemna ciekawość i uznanie „ja i Ty jesteśmy równi, mamy takie same parwa, znaczymy tyle samo, wnosimy tyle samo” pozwala budować dobre relacje.

To była nasza pierwsza mobilność, pierwsza dla uczestników, niejednokrotnie był to pierwszy wyjazd za granicę, pierwszy lot w życiu. Wspólnie uczyliśmy się bycia elastycznymi, doceniania, wdzięczności, wyrażania emocji, proszenia o pomoc wzajemnego wspierania.

Mobilność odbyła się w ramach projektu akredytacji 2023-1-PL01-KA120-ADU-000192967 nr wniosku 2024-1-PL01-KA21-ADU-000230407

„Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Edukacji i Kultury (EACEA). Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności.”.

Skip to content